
Jak nie być „zagubionym turystą” w Nowym Jorku? – część II
27 lutego, 2026
Karta czy gotówka w Nowym Jorku? Najlepiej… jedno i drugie
27 lutego, 2026
Jak nie być „zagubionym turystą” w Nowym Jorku? – część II
27 lutego, 2026
Karta czy gotówka w Nowym Jorku? Najlepiej… jedno i drugie
27 lutego, 2026Niagara Falls w jeden dzień!
Jeśli zastanawiasz się, czy da się zobaczyć Niagarę w jeden dzień z NYC, da się i naprawdę warto.
Kilka dni temu, przekonałam się o tym sama, spełniłam swoje małe marzenie, zobaczyć wodospad Niagara w zimowej odsłonie.
Uwielbiam Niagarę za jej piękno i potęgę.
Za huk wody, który czuć w całym ciele.
Za widoki, które potrafią zahipnotyzować, niezależnie od pory roku.
To nie była moja pierwsza wizyta nad wodospadem, byłam tu już cztery razy latem, a jednak Niagara za każdym razem robi na mnie dokładnie to samo wrażenie. Nigdy się nie nudzi. Zawsze jest trochę inna.
Zobaczyć zamarzniętą Niagarę było jednym z moich małych marzeń. I choć tym razem natura miała dla mnie inny plan, wiem jedno, da się zobaczyć Niagarę w jeden dzień, startując z Nowego Jorku. I to bez pośpiechu.
Wylot z JFK o 7:30 rano.
Bilet kosztował 78 dolarów, a sam lot trwał około 1,5 godziny, szybciej niż poranny przejazd przez Manhattan w godzinach szczytu 
Po lądowaniu Uber do Niagara Falls State Park – 65 dolarów.
Park Niagara po stronie amerykańskiej był niemal pusty. Zima zrobiła swoje, tarasy przy samej krawędzi wodospadu były pozamykane, ale dzięki temu panowała cisza i niesamowity klimat.
Otwarte było natomiast zejście pod Bridal Veil Falls (Welon Panny Młodej).
Cena biletu: 14 dolarów.
Bliskość wody, skały skute lodem i unosząca się mgła robią ogromne wrażenie.
Potęga Niagary – kilka faktów
Niagara to tak naprawdę trzy wodospady. Największy z nich-Horseshoe Falls, leżący po stronie kanadyjskiej ma:
– około 57 metrów wysokości,
– ponad 790 metrów szerokości,
– przepływa przez niego nawet 3 000 ton wody na sekundę.
Tego nie da się oddać na zdjęciach. To trzeba zobaczyć i usłyszeć na żywo.
Mimo zimy wodospad nie był zamarznięty. Temperatury utrzymywały się na plusie, dlatego woda płynęła pełną mocą, a lód osadzał się głównie na skałach.
To było piękne doświadczenie, ale wiem jedno, muszę tu wrócić ponownie .
Tym razem będę dokładniej monitorować pogodę, bo zobaczenie naprawdę zamarzniętej Niagary wciąż czeka na odhaczenie z mojej listy marzeń.
Jeśli chodzi o widoki, Kanada nie ma sobie równych, widok na wodospad wygrywa wszystko !
Przejście przez Rainbow Bridge jest szybkie i bezproblemowe. Celnik po kanadyjskiej stronie zapytał mnie tylko: „Na jak długo?”i to wszystko.
Po stronie Kanadyjskiej rozciąga się pełna panorama wodospadu. Cała szerokość Horseshoe Falls, potęga wody i huk, który odbija się echem, to zdecydowanie najlepszy punkt widokowy na Niagarę.
Zaliczyliśmy Journey Behind the Fall, czyli zejście za wodospad. Zeszliśmy na 1/3 wysokości wodospady i staliśmy w wydrążonym tunelu dosłownie za wodospadem . To było wow !
Cena biletu: 24 dolary.
Latem Niagara żyje zupełnie innym rytmem. Przede wszystkim tłumy turystów , a jedną z największych atrakcji jest rejs statkiem pod wodospad.
Z doświadczenia polecam stronę kanadyjską, statki podpływają bliżej, emocje są większe, a uczucie, gdy wodospad dosłownie Cię otacza, zostaje w pamięci na długo. Peleryna obowiązkowa.
Niagara Falls park po stronie amerykańskiej to czysty spokój , trasy spacerowe i bliskie obcowanie z wodospadem , po stronie kanadyjskiej dzieje się znacznie więcej . Na początku parku jest Clifton Hill ulica na której jest trochę kiczu, trochę zabawy , czyli takie niagarańskie Las Vegas. Domy strachu, minigolf z dinozaurami, koło widokowe z gondolami i jeśli damy się ponieść zabawie , portfel zrobi się o wiele cieńszy.
Po ponad 6 godzinach spacerowania i podziwiania wodospadu nadeszła chwila na pożegnanie.
Wracając do USA, płaci się 1 dolara za przejście mostem. Jest też kontrola graniczna , skanowanie paszportu i kilka pytań, podobnie jak na lotnisku. Wszystko sprawnie i bez stresu.
Powrót na lotnisko w Buffalo i o godzinie 7.30pm lot, a 9 pm byliśmy już z powrotem w Nowym Jorku.
Tak że moi drodzy, jeśli podczas pobytu w Nowym Jorku zamarzy Wam się wycieczka nad Niagarę, nie wahajcie się ani chwili. To tylko jeden dzień, a potrafi przynieść wspomnienia na całe życie.
Niagara zostaje w głowie na długo… i bardzo często sprawia, że chce się do niej wrócić .
Autor: Dorota – Nowy York po godzinach
Jeśli marzysz o nietypowych wypadach z Nowego Jorku albo chcesz zobaczyć miasto oczami lokalnego przewodnika, wiesz, gdzie mnie znaleźć.





